Jak podało wczoraj rano radio RMF FM, w nocy z 9 na 10 września z zakładów celulozowych w Ostrołęce wyciekło kanałami do Narwii ok. 5 tys. litrów oleju opałowego! Plama paliwa dopłynęła do Pułtuska, gdzie oddziały straży pożarnej ją zatrzymały i teraz trwają próby jej odpompowania. Wydaje się, że Zalew Zegrzyński nie jest zagrożony.
Na stronie internetowej www.rmf24.pl czytamy:
Nie ustalono jeszcze przyczyny wycieku. Wiadomo, że pojawił się już wczoraj około godziny 22.30. Doszło do rozszczelnienia jakiegoś zbiornika. Prawdopodobnie nikt tego nie zauważył - dlatego wyciek jest tak duży - mówił szef ostrołęckiego centrum zarządzania kryzysowego Wojciech Merks.
Sam wyciek został szybko zatamowany, ale przez całą noc do kanałów burzowych firmy, a następnie do Narwi, wyciekło aż 5000 litrów oleju opałowego.
Plama zanieczyszczeń ma 60 kilometrów długości i dotarła już do Pułtuska. W Zamskach Kościelnych strażacy postawili tamę i zatrzymali ropę. Usuwanie zanieczyszczeń może jednak potrwać wiele dni.
Służby wodociągowe w Warszawie są przygotowane, by nie dopuścić do ewentualnego skażenia ujęcia wody, ale zapewniają, że ryzyko jest niewielkie.
W serwisie eostroleka.pl czytamy oświadczenie właściciela zakładu. Stora Enso Poland wydała oficjalny komunikat w sprawie wycieku oleju opałowego do Narwi. Oto treść komunikatu:
W dniu dzisiejszym na terenie zakładu Stora Enso Poland doszło do awarii systemu zasilania kotła elektrociepłowni. W wyniku tej awarii do zbiornika zabezpieczającego dostał się lekki olej opałowy, który następnie system wód deszczowych spłynął do Narwi. Szacunkowe ilości oleju to 3-5m3, dokładne ilości zostaną obliczone po inwentaryzacji oleju jaki pozostał w instalacji.
Obecnie awaria została zabezpieczona, przeciek zatamowany, sytuacja opanowana. Jesteśmy wdzięczni Państwowej Straży Pożarnej za sprawną pomoc i wsparcie.
Podjęliśmy natychmiastowe działania aby zutylizować powstałą plamę oleju. Zleciliśmy firmie Sintac Polska zebranie i utylizację wycieku. Stora Enso pokryje wszelkie koszty związane z oczyszczeniem Narwi. Na szczęście jest to olej opałowy lekki, który nie tonie, utrzymuje się na powierzchni i jest łatwy do zebrania.
Nad ustaleniem przyczyn awarii pracuje specjalna komisja. Jej zadaniem będzie również wskazanie rozwiązań zabezpieczających przed takimi zdarzeniami w przyszłości.
Maria Rochowicz - rzecznik Stora Enso w Ostrołęce
Na serwisie YouTube umieszczono film, na którym widać plamę ropy:










Kalendarze,
Reklamy

