Dobrze, że po blisko 40 latach przerwy Yacht Klub Stal Gdynia reaktywował mistrzostwa w żeglarskim Starze, gdyż to jest klasa - jak żadna inna z rodziny olimpijskiej - odpowiednia dla zawodników, w każdym wieku. W Gdynia Sailing Days wiek startujących wynosił od 28 do 65 lat.
Na podium krajowego championatu stanął zaś zawodnik rocznik 1947!
- Na pewno nie można liczyć, że stanie się to klasa masowa, gdyż aby skompletować sprzęt, na którym można wystartować w mistrzostwach, trzeba wydać co najmniej 200 tysięcy złotych. Jednak stopniowo zwiększamy liczbę załóg, bo nie brakuje chętnych, aby zmierzyć się w regatach z mistrzem olimpijskim. Dochowaliśmy się dwóch duetów, które mogą z powodzeniem rywalizować na międzynarodowym poziomie. Kusznierewicz z Życkim w Żeglarskich Dniach Gdyni pokazali wielką klasę. Natomiast Tomasz Holc udowodnił, że można na Starze skutecznie walczyć bez względu na wiek - podkreśla Tomasz Chamera, dyrektor sportowy PZŻ.
W niedzielę, w ostatnim dniu regat Maciej Grabowski z Łukaszem Lesińskim podjęli kolejną próbę wygrania wyścigu, ale na Mateusza i Dominika znów nie znaleźli sposobu.
- W drugim biegu po pierwszym okrążeniu byliśmy jeszcze równo. Niestety, rywale popłynęli w lewo, a my z prawej strony nie mieliśmy już powrotu, aby nabrać prędkości i jeszcze wyprzedzić ich na pełnym kursie - relacjonował Grabowski, który sześć kolejnych wyścigów na akwenie, na którym żegluje od dziecka, ukończył na drugiej pozycji.
Komplet wygranych zanotowali obrońcy tytułu. Gdy Kusznierewicz po zejściu z wody tradycyjnie w Gdyni musiał pozować do zdjęć i rozdawać autografy wczasowiczom, o komentarz do regat poprosiliśmy Dominika.
- Stałem się w naturalny sposób cieniem Mateusza. Na pewno jest w nim chłodniej, ale mi pasuje, że to mój partner jest na pierwszym planie - z humorem opowiadał Życki. - Na łódce konsultujemy decyzje, ale zawsze ta ostateczna należy do sternika. Wówczas obaj ją respektujemy, nie ma nawet skrzywienia na twarz, gdy partner popełnia błąd, a mocne słowa z tego powodu w ogóle wyeliminowaliśmy z pokładu. Nikt nikogo nie obwinia, nie denerwuje się, a koncentrujemy się, aby jak najlepiej żeglować. Może dlatego nawet w tym roku, kiedy to mniej trenowaliśmy, trzymamy odpowiedni poziom. Umiejętności pozostałych polskich żeglarzy w klasie Star stale się podnoszą. W Gdyni co prawda wygraliśmy siedem wyścigów, ale tylko 2-3 były takie, w których nie było walki o zwycięstwo - przyznaje Dominik.
Trzecie miejsce w międzynarodowych mistrzostwach Polski zdobyli Konstantin Dacenko i Ilia Bazurin. Ukraińska załoga została uhonorowana nagrodami rzeczowymi. Natomiast medale trafiły do trzech najlepszych polskich załóg.
Wyniki końcowe międzynarodowych mistrzostw Polski w olimpijskiej klasie Star - po siedmiu wyścigach:
1. Mateusz Kusznierewicz (YKP Warszawa), Dominik Życki (Spójnia Warszawa) 6 punktów
2. Maciej Grabowski (Stal Gdynia), Łukasz Lesiński (AZS Poznań) 12
3. Konstantin Dacenko, Ilia Bazurin (Kijów, Ukraina) 17
4. Tomasz Holc (YKP Warszawa), Dariusz Urbanowicz (WTW Warszawa) 25
5. Arkadiusz Wierzbicki, Tomasz Kuźnicki (MKŻR Świebodzin) 31
6. Jacek Grabowski, Szymon Trąbała (Stal Gdynia) 32
7. Mariusz Modrzyński, Sebastian Moraś (Żeglarz Wrocław) 46
8. Jacek Ludwiczak, Michał Siek (YKP Gdynia) 50
9. Jerzy Sukow, Jacek Asenhajmer (Stal Gdynia) 54
OD REDAKCJI: Jako uczestnik regat chcę serdecznie podziękować organizatorom regat. Doskonale trasy ustawiał i przeprowadzał wyścigi sędzia główny, Adam Jankowski wraz ze swą ekipą. Na brzegu dbali o nas jak o najbliższych członków rodziny Andrzej Mielicki, Marek Gałkiewicz, Tomek Chamera i wiele innych osób z YK Stal Gdynia. Zapewniono nam serdeczną gościnę, wszelką możliwą pomoc i wszystko, co zawodnikowi w czasie ważnych regat niezbędne. To były - nie boję się tak napisać - idealnie przygotowane regaty! Oby inni organizatorzy brali przykład z YK Stal w Gdyni! jeszcze raz dziękuję i gratuluję organizacji! I czekam na kolejne mistrzostwa kraju klasy Star w Gdyni!
Dominik Życki
Relacja z drugiego dnia regat:Sobota była o wiele łaskawsza dla żeglarzy niż piątek, kiedy przez kilka godzin czekano na wiatr. Dzisiaj mogli narzekać jedynie Mariusz Modrzyński i Sebastian Moraś. Załoga Żeglarza Wrocław przy jednym z manewrów w ostatnim wyścigu złamała maszt. Inni rozkoszowali się wręcz żeglowaniem w dobrym warunkach. W ostatnim biegu można było rozwinąć dużą szybkości na pełnych kursach, gdyż siła wiatru wzrosła do 12 węzłów. Bezapelacyjnymi liderami regat, które organizuje YK Stal Gdynia, są Kusznierewicz i Życki. Tegoroczni wicemistrzowie Europy mają na koncie komplet pięciu wygranych. - Ale nie jest tak, że na wodzie się nic nie dzieje i prowadzą oni od startu do mety. Pod względem prędkości, na kursach z wiatrem nawet im nie ustępujemy. Kłopoty mamy na halsówkach, gdzie decyduje ustawienie sprzętu. Mateusz z Dominikiem w tym mają o
wiele większe doświadczenie niż my - podkreśla Grabowski.
Załoga dowodzona przez gdynianina dzisiaj trzykrotnie osiągała metę na drugiej pozycji i taką tez lokatę zajmuje w klasyfikacji generalnej. Ostatni dzisiejszy bieg przegrała nie więcej niż pół metra.
- Zabrakło chyba czasu, aby "spasować" do tych regat sprzęt. Tracimy na halsie. Potem, aby gonić musimy podejmować ryzykowne manewru, a te mają to do siebie, że nie zawsze przynoszą efekt. W tym ostatnim biegu było już naprawdę blisko. Ale nie poddajemy się. Będziemy jeszcze walczyć w niedzielę o wygranie choć w jednym wyścigu. A ponadto nie zapominamy, że naszym celem jest optymalne przygotowanie się pod kątem igrzysk olimpijskich w Londynie - dodaje Grabowski.
W niedzielę, ostatniego dnia międzynarodowych mistrzostw Polski żeglarze wyjdą na wodę godziny 11.00. W programie są dwa wyścigi. Ceremonia zakończenia regat przewidziana jest około 15.00. Na dziś to jeszcze nie koniec emocji w Gdynia Sailing Days. Jeszcze na wodzie są uczestnicy regat o najliczniejszej obsadzie w tym roku w Polsce (ponad 300 uczestników) - Pucharu Trenerów w klasie Optimist.
Trwają regaty w match racingu, a o godzinie 18.00 nastąpi uroczyste otwarcie mistrzostw Europy juniorów w olimpijskiej klasie Laser.
Wyniki po pięciu wyścigach międzynarodowych mistrzostw Polski w olimpijskiej klasie Star:
1. Mateusz Kusznierewicz (YKP Warszawa), Dominik Życki (Spójnia Warszawa) 4 punkty
2. Maciej Grabowski (Stal Gdynia), Łukasz Lesiński (AZS Poznań) 8
3. Konstantin Dacenko, Ilia Bazurin (Kijów, Ukraina) 11
4. Tomasz Holc (YKP Warszawa), Dariusz Urbanowicz (WTW Warszawa) 17
5. Arkadiusz Wierzbicki, Tomasz Kuźnicki (MKŻR Świebodzin) 20
6. Jacek Grabowski, Szymon Trąbała (Stal Gdynia) 21
7. Mariusz Modrzyński, Sebastian Moraś (Żeglarz Wrocław) 26
8. Jacek Ludwiczak, Michał Siek (YKP Gdynia) 32
9. Jerzy Sukow, Jacek Asenhajmer (Stal Gdynia) 34
----------------------------------------------------------
Relacja z pierwszego dnia Mistrzostw Polski kl. Star
Współcześni rycerze najlepsi w Gdynia Sailing Days
Mistrzowie pokazali klasę. Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki nie tylko wygrali dwa inauguracyjne wyścigi w międzynarodowy mistrzostwach polski w ramach Gdynia Sailing days, ale znaleźli czas i chęci, aby spotkać się z najmłodszymi adeptami żeglarstwa, których ponad 300 dzisiaj bezskutecznie czekało na wiatr, aby wystartować w regatach o Puchar Trenerów w klasie Optimist.
- Niewiele brakowało, abyśmy już w tym roku osiągnęli magiczną liczbę dziesięciu załóg. W ostatniej chwili koledzy z Rosji wybrali jednak inne regaty. jednak mam nadzieje, że za rok będziemy już w liczniejszym gronie, gdyż chęć przyjazdu do Gdyni wyrażają nawet Włosi - podkreśla Maciej Grabowski. Zawodnik YK Stal był nie tylko uczestnikiem regat, ale również ich gospodarzem, bowiem jego macierzysty klub podjął się organizacyjnych obowiązków. - W karierze we wszystkich kategoriach wiekowych byłem już 21 razy mistrzem Polski, ale w Starze nie mam jeszcze złota w kolekcji - przypominał trzykrotny gdyński olimpijczyk, który największe sukcesy święcił w klasie Laser.
Ostatecznie na listę startową mistrzostw zapisało się dziewięć załóg, co oznaczało, że frekwencja poprawiła się o dwa duety w porównaniu z regatami sprzed roku, które były pierwszymi w tej klasie w naszym kraju od... 39 lat!
- W tym roku obchodzę 30-lecie olimpijskiego startu w Moskwie, ale w Gdyni nie zamierzam rezygnować z walki o podium - odgrażał się z uśmiechem na ustach Tomasz Holc. Wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej (ISAF) wespół z dziennikarzem sportowym, Dariuszem Urbanowiczem w pierwszym biegu płynęli przed Kusznierewiczem i Życkim. Faworyci znajdowali się nawet na trzeciej pozycji, bo wyścig prowadziła załoga z Ukrainy.
- Po części była to konsekwencja naszego spotkania z młodymi żeglarzami. Podpisałem chyba z 400 żagli. Podczas wyścigu jeszcze ręce mi się trzęsły, musiało upłynąć trochę czasu zanim mogłem normalnie zacząć sterować. Ponadto przeszkadzała fala, która po odbiciu od falochronu utrudniała żeglowanie - tłumaczył się z uśmiechem Mateusz, który gdy tylko wrócił do portu, od razu stał się znów celem łowców autografów i wspólnych fotografii. Ale i te "obowiązki" znosił z uśmiechem na ustach.
- Najmłodszych adeptom naszej dyscypliny mówiliśmy, że żeglarze to są współcześni rycerze, którzy choć walczą, rywalizują ze sobą to zawsze przestrzegają kodeksu honorowego. Na wodzie nie wolno oszukiwać, należy wobec rywala postępować fair play i okazać mu należy szacunek - zdradził nam Kusznierewicz.
Uczestnicy Optimista nie mogli tych wskazówek od razu sprawdzić w regatach, gdyż dla nich wiatr był dzisiaj za słaby. Przed jutrzejszym ostatnim dniem Regat Trenerów nadal mają na koncie tylko po dwa rozegrane wyścigi.
Klasa Start na odpowiednie podmuchy oczekiwała około trzech godzin, a potem przez blisko cztery godziny walczyła na wodzie. Kusznierewicz z Życkim wygrali oba biegi, choć i w drugim musieli gonić. Tym razem najlepszy start zanotowała łódka sterowana przez Jacka Grabowskiego.
W sobotę w międzynarodowych mistrzostwach Polski planowane są trzy wyścigi. Start do pierwszego wyznaczono o 11.00. Ponadto, jeśli aura pozwoli, na wodę wypłynie klasa Optimist oraz rozpoczną się kolejne regaty w ramach Gdynia Sailing Days, już piąte - Gdynia Match Race Qualifier. Ta rywalizacja planowana jest na sobotę i niedzielę. Wyniki zaliczane będą do rankingu Pucharu Świata Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej ISAF. Jednocześnie współzawodnictwo stanowi eliminacje do wyżej punktowanych regat tzw. grade3, które odbędą się w Gdyni od 22 do 24 lipca.
Wyniki MMP dostępne będą na oficjalnej stronie Gdynia Sailing Days
Pierwsza trójka mistrzostw Polski kl. Star
1. Kusznierewicz/Życki POL 2 pkt.
2. Grabowski/Lesiński POL 5 pkt.
3. Datsenko/Bazurin UKR 5 pkt.













Kalendarze,
Reklamy

