Sklep on line
Zarejestruj się

rss

Newsletter

Nowa nagroda: Jacht Roku w Polsce ŻAGLE - Porty i stocznie

Dziennik pokładowy

Felietony red. Waldemara Heflicha
("Z wiatrem i pod wiatr") oraz Mateusza Kusznierewicza (Bitwa o Anglię)

Akcja z wyścigu medalowego... Akcja z wyścigu medalowego...
T. TOUW/HOLLANDREGATTA
W blasku srebra

Na regaty w Medemblik przyjechaliśmy z Dominikiem po raz pierwszy 15 lat temu. Żeglowaliśmy wtedy na finnach. Znane wcześniej jako SPA Regatta zmieniły ostatnio nazwę na Delta Lloyd Regatta. Trzykrotnie wygrywałem je w pojedynkę. Po zmianie klasy na Stara, dwukrotnie byliśmy tu na drugim, a raz na dziewiątym miejscu.

W tym roku na starcie stanęło zaledwie 19 załóg, ale poziom był bardzo wysoki. Do Holandii przyjechali prawie wszyscy, którzy wystartują na igrzyskach w Chinach.

Dzień pierwszy
Regaty rozpoczęliśmy w słonecznej pogodzie, ale przy dość niskiej temperaturze powietrza. Całe szczęście, że woda była ciepła. Po miesiącu przerwy od ostatniego startu znów mogliśmy się trochę pościgać. Potrzebowaliśmy tego bardzo. Pierwszy wyścig wygrali Nowozelandczycy. Prowadzili już na pierwszej boi. My byliśmy na początku tuż za nimi, ale później nieco straciliśmy. Dopiero pod koniec drugiej halsówki odrobiliśmy cztery pozycje i na metę dotarliśmy na trzecim miejscu.
Drugi wyścig był bardzo dziwny. Wiatr słabł i wzrastał co chwila, pojawiał się raz po prawej, a chwilę później po lewej stronie. Czasami prowadziliśmy wyścig, żeby po chwili znaleźć się poza pierwszą dziesiątką. Była to pewnego rodzaju loteria. Jednak ci, którzy mieli być z przodu, byli tam i na przypadek nie pozwoliliśmy. Ten wyścig poszedł w ręce Brazylijczyków. My wpłynęliśmy na metę na czwartej pozycji. Po pierwszym dniu zajmowaliśmy miejsce piąte.

Dzień drugi
Kolejne dwa wyścigi rozegraliśmy przy słabym wietrze od 7 do 9 węzłów i pięknej pogodzie. Tego dnia nieźle startowaliśmy i lepiej realizowaliśmy wszystkie elementy wyścigu. Wiało słabo, a do tego na akwenie utrzymywała się dość wysoka, krótka fala bardzo utrudniająca żeglugę.
W pierwszym wyścigu wystartowaliśmy z lewej strony linii startu i pożeglowaliśmy w lewo. Było to dobre rozwiązanie i zapewniło nam trzecią pozycję na górnym znaku. Później utrzymywaliśmy się na tej pozycji do czasu, kiedy nastąpiły ciekawe przetasowania. Na pierwszym kursie z wiatrem prowadzący w tym wyścigu Brytyjczycy dostali karę za kołysanie łódką. Utrzymali prowadzenie, ale dzięki temu, że musieli wykręcić dwa kółka, bardzo się do nich zbliżyliśmy. Zaskoczenie przyszło na drugim kursie z wiatrem, kiedy Brytyjczycy… dostali drugą karę i musieli natychmiast wycofać się z wyścigu! Arbitrzy obserwujący nasze zmagania podchodzą przed igrzyskami bardzo serio do problemu nadużywania pompingu – wychwytują nawet niewielkie przekroczenia dozwolonych przez przepisy poczynań. Z całą pewnością musimy być bardzo ostrożni podczas wszystkich kursów z wiatrem. W każdym bądź razie kara dla Brytyjczyków spowodowała, że przez chwilę prowadziliśmy, ale tuż przed metą wyprzedzili nas Nowozelandczycy, lepiej wykorzystując nadchodzący szkwał.
W drugim wyścigu tego dnia po średnio dobrym starcie dość nieoczekiwanie znaleźliśmy się po prawej stronie trasy. Okazało się jednak, że nie jest to złe rozwiązanie. Do górnego znaku dopłynęliśmy chyba na szóstej pozycji (ciasno okrążaliśmy boję razem z innymi łódkami, więc nie wiemy dokładnie). Kurs z wiatrem przebiegał bez niespodzianek, a kolejne miejsce odrobiliśmy na drugiej halsówce. Na ostatnim kursie z wiatrem do mety zyskaliśmy jeszcze jedno miejsce, kończąc wyścig na czwartej pozycji.

Dzień trzeci
W kolejnych dwóch wyścigach zajęliśmy kolejno drugie i szóste miejsce, co dało nam awans w klasyfikacji generalnej na trzecią pozycję. Bardzo dobry dzień zaliczyli Szwajcarzy. Wygrali pierwszy wyścig, a w drugim byli drudzy. Umocnili się tym samym na prowadzeniu.
Znów żeglowaliśmy w słabym wietrze. W szkwałach nie było więcej niż dziesięć węzłów, więc w takich warunkach na balast wychodzi najwyżej tylko załogant. Dominik ma w takich warunkach najwięcej pracy. Co chwila musi się podciągać na mięśniach nóg i dostosowywać siłę nacisku na burtę do wiatru i fali.
W pierwszym wyścigu cały czas żeglowaliśmy na drugim miejscu. Tylko lider się zmieniał. Na początku byli to Brytyjczycy, jednak na ostatnim fordewindzie zrobiło się zamieszanie i na prowadzenie wyszli Szwajcarzy. Wyprzedzili nas na mecie o trzy metry. Na trzecim miejscu na metę wpłynęli Brytyjczycy, a na czwartym Brazylijczycy.
W drugim wyścigu mieliśmy kiepski start. Zanim wydostaliśmy się na świeży wiatr, kilka łódek wyrwało się do przodu i mieliśmy do nich około 70 metrów straty. Na pierwszym znaku zwrotnym byliśmy na dziesiątej pozycji. Wiatr był bardzo stabilny, prędkości jachtów bardzo zbliżone, więc wiele nie dało się nadrobić. Wyprzedziliśmy jeszcze cztery łódki i zakończyliśmy ten wyścig na szóstym miejscu.

Dzień czwarty
Oba sobotnie wyścigi przebiegały przy w miarę stabilnym kierunku wiatru, zmieniała się tylko jego siła. Szkwały dochodziły do nas bardzo nieregularnie, były duże problemy z ich czytaniem na wodzie. Na fordewindach wiatr potrafił pojawić się w odległości 50 m za naszą rufą, po czym wcale do nas nie dochodził. Były to dość trudne warunki, ale dla każdego tak samo uciążliwe!
W pierwszym wyścigu wystartowaliśmy dobrze, z lewej strony linii startu, i pożeglowaliśmy trochę w lewo. Nie okazało się to jednak korzystnym rozwiązaniem na tej halsówce, więc górny znak okrążyliśmy na dziewiątym miejscu. Przy stałym kierunku wiatru trudno było nam później te straty odrobić, mimo dobrej żeglugi.
Drugi wyścig tego dnia i kolejny dobry start. Na statku komisji pojawiła się tuż po starcie flaga X, oznaczająca falstart indywidualny. Żaden star się nie wrócił, więc na górnym znaku sędziowie zdjęli z trasy naszych dwóch bardzo groźnych rywali – Brazylijczyków i Nowozelandczyków. Dla nas było to jednak bez większego znaczenia – po tym, jak wpłynęliśmy w korzystną zmianę z prawej strony (będąc po prawej stronie trasy), ze sporą przewagą pierwsi mijaliśmy górny znak. Prowadzenia nie oddaliśmy już do końca, pilnując po prostu naszych przeciwników. Przed wyścigiem medalowym w regatach prowadzili Szwajcarzy, mając nad nami pięć punktów przewagi. Na trzecim byli Szwedzi – z 13-punktową stratą.

Dzień piąty – finał
Na starcie stanęło 10 najlepszych załóg. Żeglowaliśmy dobrze i pomimo awarii dopłynęliśmy na metę na trzecim miejscu. Odbyliśmy wspaniałą walkę ze Szwajcarami, którzy ukończyli ten wyścig jedno miejsce za nami. Było to jednak za mało, żeby ich wyprzedzić w klasyfikacji generalnej. Zdobyliśmy srebrny medal. Trzecie miejsce na podium wywalczyli Szwedzi.
Wyścig medalowy zaczął się dla nas nie najlepiej. Żeglowaliśmy przy bardzo silnym wietrze, dochodzącym w szkwałach do 25 węzłów. Na starcie przyblokowali nas Brazylijczycy i Norwegowie. Podpłynęli nas od rufy, a my za późno na to zareagowaliśmy. Już na początku mieliśmy kilkanaście metrów straty. W takich warunkach nie jest łatwo, wiele się dzieje, przez co powoli odrabialiśmy straty. Pierwszą boję okrążyliśmy na szóstym miejscu. Australijczycy dotknęli znaku, więc od razu przesunęliśmy się o jedno oczko do przodu. Prowadzili Anglicy przed Szwajcarami i Szwedami. Na pierwszym pełnym wyprzedziliśmy jeszcze Brazylijczyków i dogoniliśmy Szwedów. Na drugim okrążeniu przeżyliśmy chwilę grozy.
W połowie kursu na wiatr, tuż po zwrocie, kiedy wywiesiliśmy się na balast, usłyszeliśmy trzask łamiącego się laminatu. Jakby nasza łódka przepołowiła się na pół. Początkowo myśleliśmy, że to kokpit odkleił się od dna pod wpływem siły mojego balastowania. Dominik wszedł na moment do łódki, żeby to sprawdzić, ale nic nie zobaczył. Żeby nie ryzykować utraty wyścigu, do końca balastowałem tylko na jednym halsie. Niestety, trochę na tym traciliśmy. Tymczasem Fryderyk i Anders wyprzedzili Szwajcarów, a my nadal byliśmy czwarci. Na ostatnim fordewindzie na metę udało nam się prześcignąć Szwajcarów, ale to było za mało, żeby ich pokonać w całych regatach. Zabrakło nam trzech punktów. Wyścig wygrali Iain Percy i Andrew Simpson z Wielkiej Brytanii przed Fryderykiem Loofem i Andersem Ekstromem ze Szwecji.
Po przypłynięciu na brzeg zaczęliśmy sprawdzać naszą łódkę. Okazało się, że pod pokładem lewej burty odlaminowała się tuba, w której prowadzone są linki kontrolne do trymingu barberów foka, liku przedniego grota i fału foka. No tak, włoska manufaktura...

Mateusz Kusznierewicz
Tekst z "Żagli" nr 7/2008

Ostatnio dodane:

  1. Kategoria
    Rejsy
    Tytuł
    Kpt. Cichocki minął Horn!
    Data
    2012.02.08
  2. Kategoria
    Żagle TV
    Tytuł
    Żeglarstwo na Discovery
    Data
    2012.02.08
  3. Kategoria
    Akweny
    Tytuł
    Czy Mazury są niebezpieczne? (1) Śniardwy
    Data
    2012.02.08
  4. Kategoria
    Targi, spotkania, zloty, nagrody
    Tytuł
    Minął termin zgłoszeń do Nagrody im. kpt. Wiktorowicza
    Data
    2012.02.08
  5. Kategoria
    GŁÓWNA KATEGORIA
    Tytuł
    Nagrody im. Leonida Teligi - nominacje za 2011 rok przyznane!
    Data
    2012.02.07

Dodaj komentarz:

Pamiętaj, aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Komentarze:


  • Puchar Polski Jachtów Kabinowych
  • Partner Miesięcznika Żagle
  • Ogłoszenia drobne
  • Kalendarze, Tapety i Wygaszacze Kalendarze,
    Tapety i Wygaszacze
  • Reklamy, ogłoszenia Reklamy
    Ogłoszenia
  • Droga do Londynu 2012
  • Polska Izba Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych
W serwisie:
  • Wydarzenia
  • Żagle TV
  • Regaty
  • Technika
  • Moto
  • Kultura
  • Zaczynamy żeglować
  • Śródlądzie
  • Morze
MURATOR S.A.:
Serwisy internetowe:
  • Dom i ogród:
  • Muratordom.pl
  • Forum.muratordom.pl
  • Projekty.muratordom.pl
  • Muratorfinanse.pl
  • Urzadzamy.pl
  • Wymarzonyogrod.pl
  • Wymarzonerosliny.pl
  • Muratordom.com.ua
  • Architektura i budownictwo:
  • Muratorplus.pl
  • Informatoryonline.pl
  • Tuznajdziesz.pl
  • Hobby i wypoczynek:
  • Podroze.pl
  • Zagle.com.pl
  • Zdrowie i rodzina:
  • Poradnikzdrowie.pl
  • Dlarodzinki.pl
  • Dzieckozakupy.pl
  • Mjakmama24.pl
  • Rolnictwo:
  • Rolnictwoonline.pl
  • Wideo:
  • Jestem.pl
  • Rozrywka, informacja:
  • Se.pl
  • Seusa.info
  • KupSE.info
  • Eska.pl
  • Eskarock.pl
  • Voxfm.pl
  • Radiowawa.pl
  • Fabrykamuzy.pl
  • Gwizdek24.pl
  • Superauto24.pl
  • Zakupy
  • Zakupy.Muratordom.pl
  • Zakupy.Wymarzonyogrod.pl
  • Zakupy.Urzadzamy.pl
  • Zakupy.Poradnikzdrowie.pl
  • Supertanio.pl
  • Wgrupiekupie.pl
  • Ofero24.pl
  • Sklep on line
Miesięczniki:
  • Murator
  • Dobre wnętrze
  • M jak mieszkanie
  • Moje mieszkanie
  • Podróże
  • Żagle
  • Zbuduj dom
  • Architektura
  • Zdrowie
  • M jak mama
  • Sklep on line
  • Copyrights © MURATOR S.A. 2008-2010
  • Design by zjednoczenie.com
  • Hosted by SUPERMEDIA