22-letni sternik nie żyje po tym ,jak jego łódka zahaczyła masztem o linię elektryczną na Kanale Mioduńskim w miejscowości Zielony Gaj koło Rynu.
Żeglarz z Katowic i jego siedmioosobowa załoga przepływali przez kanał. W pewnym momencie maszt łodzi zahaczył o linię elektryczną. Mężczyzna został porażony prądem, wypadł z łódki i zniknął pod wodą. Mimo szybkiej akcji ratunkowej nie udało się go uratować.
Za wp.pl










Kalendarze,
Reklamy

