Tłumy szczecinian żegnały na Wałach Chrobrego uczestników wyprawy Islandia 2009. Były kwiaty, pamiątki na drogę i flaga Szczecina pod salingiem. Rozpoczął się szczeciński rejs na Islandię. Na pamiątkę wyprawy sprzed 50 lat.
Tym razem szczecińskich żeglarzy na daleką północ zabierze jacht Stary. Pół wieku temu był to Witeź - ale obie jednostki z tego samego klubu - AZS Szczecin.
Wyprawą dowodzi kapitan Maciej Krzeptowski. W skład załogi wchodzi 32 uczniów zachodniopomorskich szkół. Trasa wyprawy podzielona została na sześć etapów, z częściową wymianą załóg. Żeglarze popłyną tą samą trasą, co ich poprzednicy w 1959 roku.
Wyprawa sprzed pół wieku była niezwykłą. Była to pierwsza taka wyprawa polskich żeglarzy, na niewielkim drewnianym jachcie i to bez silnika, z niewielką ilością map. Dowodził w tamtym rejsie kpt. Emil Maria Żychiewicz, a w załodze byli - Ludomir Mączka, Maria Gerlach, Stanisław Tomaszewski. Był to pierwszy jacht, który dopłynął do Islandii po II wojnie światowej.
Celem tegorocznej Wyprawy "Islandia 2009" jest przypomnienie tego wyczynu akademików z Jacht Klubu AZS. Żeglarze wyruszyli 31 maja - powrócą 1 sierpnia. Rejs ten zapoczątkuje obchody 65-lecia polskiego żeglarstwa w Szczecinie oraz na Pomorzu Zachodnim.
Współorganizatorem wyprawy jest Miasto Szczecin, a Żagle są jednym z
patronów medialnych.
Na Wałach Chrobrego uczestników wyprawy żegnały tłumy szczecinian. Banderę miasta kapitanowi przekazała zastępca prezydenta Elżbieta Masojć. Gdy jacht odbił od kei rozległy się gromkie brawa. Wielu wzdychało i zazdrościło żeglarzom takiej przygody.
W Rejkiawiku uczestnicy wyprawy wmurują w Muzeum Morskim tablicę upamiętniającą wyczyn swoich poprzedników sprzed 50 lat.
Kapitanem Starego w rejsie na Islandię jest Maciej Krzeptowski, który razem z Ludomirem Mączką opłynął na Marii świat i dokończył wokółziemski rejs za słynnego, nieżyjącego już kapitana.










Kalendarze,
Reklamy

