Zarejestruj się

rss

Newsletter

Usuń adres z listy

Dziennik pokładowy

Felietony red. Waldemara Heflicha ("Z wiatrem i pod wiatr") oraz Mateusza Kusznierewicza (Star Reaktywacja)

Porwany tankowiec z polskimi marynarzami
Porwany tankowiec z polskimi marynarzami

Somalijscy piraci porwali supertankowiec na Morzu Arabskim u wschodniego wybrzeża Afryki, 450 mil morskich na południowy wschód od kenijskiej Mombasy. Na pokładzie porwanego tankowca znajduje się dwóch Polaków - kapitan okrętu Marek Niski i oficer techniczny Leszek Adler - informuje TVN24.

Firma z Dubaju, której własnością jest supertankowiec, ma prowadzić rozmowy z piratami w sprawie zwolnienia jednostki i jej załogi. Zdaniem analityków, ewentualny okup może wynieść 2-4 miliony dolarów. Informacje o nawiązaniu kontaktu ws. okupu podała brytyjska stacja telewizyjna Sky News. Vela International nie skomentowała takiej informacji.

Porwany przez somalijskich piratów u wybrzeży Kenii saudyjski supertankowiec z ropą dopłynął do północnych wybrzeży Somalii - wynika z informacji podawanych przez amerykańską V Flotę i armatora jednostki. Zdaniem amerykańskiej marynarki wojennej, tankowiec "Sirius Star" - w którego zbiornikach jest ok. 2 mln baryłek ropy naftowej wartej ok. 100 mln dol. - nadal znajduje się pod kontrolą piratów.

Według operatora statku, firmy Vela International Marine Ltd. z Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie), załoga tankowca "pozostaje w dobrym zdrowiu i nikt nie ucierpiał w trakcie porwania".

W skład 25-osobowej załogi wchodzą obywatele Wielkiej Brytanii, Chorwacji, Arabii Saudyjskiej, Filipin oraz Polski.

Polski MSZ poinformował, że ambasada RP w Nairobi w Kenii jest w stałym kontakcie ze służbami konsularnymi krajów UE i NATO. Placówka uzyskała też od dowództwa amerykańskiej Piątej Floty potwierdzenie, że porwany statek dopłynął do portu w Eyl.

Jak powiedział kapitan żeglugi wielkiej, prezes zarządu szczecińskiej firmy Balteam pomagającej Vela International Marine Ltd. w rekrutowaniu oficerów na ich jednostki, Sławomir Pietrusiewicz, Polacy znajdujący się na pokładzie porwanego statku to bardzo doświadczeni marynarze.

Zdaniem Pietrusiewicza Vela International Marine Ltd. to bardzo solidny pracodawca. - To firma z górnej półki oferująca pracownikom bardzo dobre warunki. Vela jest na szóstym miejscu w świecie pod względem łącznego tonażu ich statków. Firma ta znana jest też z dbałości o środowisko naturalne: wszystkie jej tankowce mają podwójne kadłuby - wyjaśnił.

Pietrusiewicz dodał też, że wszystkie załogi statków firmy Vela przechodzą szkolenia, na których uczą się, jak postępować w wypadku ataku terrorystycznego.

Do uprowadzenia "Sirius Star" doszło w sobotę. Według rzecznika Veli, piraci przejęli kontrolę nad statkiem 450 mil morskich na południowy wschód od kenijskiego portu Mombasa.

Na swej stronie internetowej Vela International, należąca do saudyjskiego holdingu Aramco, informuje o powołaniu specjalnej grupy, pracującej nad bezpiecznym zwolnieniem załogi tankowca.

Według lokalnych źródeł, tylko w tym roku somalijscy piraci zarobili na uprowadzonych statkach i ich załogach co najmniej 30 milionów dolarów.

Atak na "Sirius Star", zbudowany w południowokoreańskiej stoczni i oddany do użytku na początku obecnego roku, był najbardziej brawurową akcją piratów somalijskich, prawdopodobnie korzystających też z pomocy Nigeryjczyków i Jemeńczyków.

W trakcie operacji piraci mieli wykorzystać uprowadzony wcześniej nigeryjski holownik. Zdaniem regionalnych analityków, akcja, przeprowadzona mimo obecności obcych sił morskich na wodach regionu, by udaremnić piractwo, była doskonale zorganizowana. Napastnicy prawdopodobnie wykorzystali fakt, że "Sirius Star" miał pełne zbiorniki i był głęboko zanurzony - z łatwością więc weszli na pokład jednostki, zaskakując załogę.

Od stycznia br. somalijscy piraci zaatakowali u wybrzeży swego kraju co najmniej 92 statki - 36 z nich uprowadzono. W rękach piratów pozostaje m.in. ukraiński statek "Faina" przewożący czołgi. Za zwolnienie jednostki mają oni żądać 3 mln dol.

Somalijscy piraci używają łodzi motorowych wyposażonych w telefony satelitarne i system nawigacji satelitarnej GPS. Zwykle są uzbrojeni w broń automatyczną, wyrzutnie rakiet i granaty.

W ostatnich dniach Unia Europejska zapowiedziała swą pierwszą wojskową misję morską, angażując europejską flotę powietrzno- morską do walki z piractwem u wybrzeży Somalii.

Operacja pod nazwą Eunavfor Atalanta ma rozpocząć się u wybrzeży Rogu Afryki jeszcze w grudniu. Dowódcą sił morskich będzie brytyjski wiceadmirał Philip Jones, natomiast na kwaterę główną operacji wybrano Northwood, na brytyjskim wybrzeżu. Misja składać się będzie przynajmniej z siedmiu okrętów, w tym trzech fregat i jednego okrętu zaopatrzeniowego, a także samolotów zwiadowczych.

Somalijskie piractwo

Początki piractwa w Somalii związane były z organizacją miejscowych rybaków, którzy działali w obronie łowisk i swoich praw. Ich celem były tylko i wyłącznie obce łodzie i statki rybackie. Jednak szybko proceder ów przerodził się w przedsięwzięcie "komercyjne". Stało się tak w momencie, kiedy jeden z armatorów zapłacił dwa miliony dolarów za uwolnienie swojej łodzi. - Jak tylko dostali pierwsze pieniądze, zaczęli porywać inne niż rybackie jachty, łodzie motorowe, sprzęt motorowodny - zagle.com.pl " target="_blank">jachty - tłumaczy Andrew Mwangura. To właśnie nielegalne połowy leżą o podstaw somalijskiego piractwa. Mwangura dodaje, że piraci są świetnie uzbrojeni, wyszkoleni i... dotowani. - Ci co trzymają jachty na muszce, to nie piraci. To zwerbowani chłopcy. Prawdziwi piraci pławią się w luksusach w Kanadzie, Usa, zdjęcia i artykuły Usa, wycieczki i podróże Usa – cel podróży - podroze.pl " target="_blank">USA i tutaj w Mombasie. To doskonale zorganizowany syndykat zbrodni. To właśnie poplecznicy otrzymują lwią część okupów. Porywacze dostają po kilkaset dolarów. Próbujemy uświadomić ludzi, że nie powinno się im płacić. Płacąc im po prostu z nimi współpracujesz, deprawujesz ich. Piraci przekonali się, że porywanie jachtów to lukratywny interes. To ich dodatkowo determinuje. Ich akcje stają się coraz bardziej zdecydowane, żeby nie powiedziec bezczelne.

PISALIŚMY JUŻ O PIRACTWIE

Ostatnio dodane:

  1. Kategoria
    Oceaniczne i morskie
    Tytuł
    Le Cam bezpieczny na PRB
    Data
    2009.01.07
  2. Kategoria
    Przegląd
    Tytuł
    Łukasz Zakrzewski wygrał I PFPDN
    Data
    2009.01.07
  3. Kategoria
    Rejsy
    Tytuł
    Załoga Mantry 28 "Ania" uratowana po wystrandowaniu
    Data
    2009.01.07
  4. Kategoria
    Rejsy
    Tytuł
    Asia Pajkowska lada dzień w Panamie!
    Data
    2009.01.06
  5. Kategoria
    Z wiatrem i pod wiatr
    Tytuł
    Kronika i kronikarze
    Data
    2009.01.06

Dodaj komentarz:

Pamiętaj, aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Komentarze:


  • Partner Miesięcznika Żagle
  • Zamów prenumeratę Zamów prenumeraturę!
  • Ogłoszenia drobne
  • Kalendarze, Tapety i Wygaszacze Kalendarze,
    Tapety i Wygaszacze
  • Reklamy, ogłoszenia Reklamy
    Ogłoszenia
  • Warszawski tydzień żeglarski
W serwisie:
  • Wydarzenia
  • Żagle TV
  • Regaty
  • Technika
  • Moto
  • Kultura
  • Zaczynamy żeglować
  • Śródlądzie
  • Morze
MURATOR S.A.:
Miesięczniki:
  • Murator
  • Dobre wnętrze
  • M jak mieszkanie
  • Moje mieszkanie
  • Tenis
  • Podróże
  • Żagle
  • Zbuduj dom
  • Architektura
  • Zdrowie
  • M jak mama
  • Copyrights © MURATOR S.A. 2008
  • Design by zjednoczenie.com
  • Hosted by SUPERMEDIA