Po wielu dniach niepewności, wiadomo już, gdzie w Europie jest najlepszy lód i tym samym gdzie odbędą się mistrzostwa świata i mistrzostwa Europy w bojerowej klasie DN! Tym miejscem jest Szwecja - na jeziorze Hjaetmaren obok miejscowości Oerebro!
Wczoraj do godziny 12.00 miała zapaść decyzja, gdzie odbędą się mistrzowskie regaty. Rano na giełdzie obstawiana była tylko Szwecja. A tu przyroda zrobiła psikusa i posłała śnieg na środkową część Szwecji. Natychmiast ogłoszono alarm poszukiwawczy, także w Polsce!
Tomasz Zakrzewski (MKŻ Mikołajki) wraz z Robertem Graczykiem (MKŻ Mikołajki) w te pędy udali się na Śniardwy. Złożyli bojery i zrobili próbne latania w celu sprawdzenia akwenu. Niestety lód, który z brzegu wydawał się być bez końca, na środku miał sporo dziur i „jeziorek”. Średnia grubość lodu 7cm, co prawda nie wystarczająca do rozegrania poważnych regat, lecz dająca nadzieję z powodu na nadchodzące mrozy. Nadchodzące oczywiście w prognozach, co czasami bywa zwodnicze. Szef Mistrzostw i naszej europejskiej organizacji IDNIYRA, Joerg Bohm musiał jednakże podjąć decyzję nie na podstawie prognoz lecz faktycznej sytuacji na danych akwenach. O 12.00 podał jedynie komunikat, że następny poda o 14.00 gdyż chciał dać czas na sprawdzenie jeszcze innych akwenów.
I w tym momencie niektórym zawodnikom zaczęło się mieszać w głowach od ilości możliwych kombinacji podróży, nie wiedząc, dokąd w końcu przyjdzie jechać. Aby zdążyć na ewentualny prom do Szwecji „cała Warszawa” wyruszyła na północ już o dziewiątej rano z celem dojechania do Ostródy i zrobienia tam postoju do momentu końcowej decyzji. W Ostródzie mogliśmy skręcić na prawo i pojechać na Mazury, lub też dalej jechać prosto do Gdańska. Gdy o 12.00 nie było komunikatu byliśmy w rozterce. Jechać dalej do Gdańska i spokojnie zdążyć na prom o 18.00, czy też czekać w Ostródzie do 14.00 i potem ewentualnie co koń wyskoczy i fotoradary pozwolą grzać do promu (na promie trzeba być 2 godziny przed odjazdem). Wokół Gdańska czaili się również zawodnicy z innych krajów i innych części Polski i przeżywali podobne katusze. Gdy o 14.00 podano decyzję, że grana jest Szwecja „Warszawie” udało się jeszcze zdążyć na prom, wielu innym jednakże już nie i przeprawiali się przez morze wieczorem promem do Karlskrony!
Z powodu na opóźnienie końcowej decyzji regaty rozpoczną się o jeden dzień później. Oficjalne otwarcie regat odbędzie się w sobotę a pierwsze biegi w poniedziałek.
Większość polskich zawodników już dojechała i w sobotę rozpoczynamy oficjalne treningi. Wszyscy są „głodni” lodu gdyż większość nie miała w tym roku jeszcze szansy trenowania. Tu na lodzie leży cienka warstwa śniegu, ale siarczysty mróz powoduje, że jest to śnieg pylisty i nie powinien utrudniać szybkiego latania.
Bardzo miłą niespodzianką dla wszystkich jest przyjazd z Polski jako gościa jednego z najbardziej zasłużonych polskich zawodników bojerowych Bogdana Kramera (P-123 YKP KIEKRZ). Bogdan zdobył złoty medal na Bojerowych Mistrzostwach Świata w 1978 roku i do tego był jeszcze 3 razy Mistrzem Europy. Był również świetnym żeglarzem wodnym i na przykład startował na olimpiadzie w Moskwie na katamaranie Tornado. Bogdan swoją karierę bojerową rozpoczął w 1972 roku i już po trzech latach w 1975 zdobył brązowy medal na Mistrzostwach Świata. Bogdan był również trenerem wielu młodych zawodników i jest znany całemu bojerowemu światu. Bogdan to także świetny konstruktor bojerów. Jego bojery potrafiły być o 20 kilogramów lżejsze, co oczywiście dawało olbrzymie szanse sukcesu startującym na nich zawodnikom.
Jak mówią bojerowcy „do zobaczenia na lodzie”
Jerzy Henke
Komandor Polskiej Bojerowej Floty DN










Kalendarze,
Reklamy

