W sobotę 28 stycznia do Szwecji dotarli już wszyscy polscy zawodnicy zgłoszeni do Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy 2012 bojerowej klasy DN. Tego dnia cała nasza ekpia odbyła treningi na jeziorze Hjaetmaren obok miejscowości Oerebro. Oto relacja Komandora klasy DN, Jerzego Henke:
Orebro jest, jak na szwedzkie warunki, dość dużym miastem. Ma 125 tysięcy mieszkańców i piękny zamek z XIII wieku. Miasto powstało wokół mostu (po szwedzku „bro”) (polska stara nazwa bród też oznacza przeprawę przez rzeką) nad rzeką Svartan. Riksdag zebrał się w Örebro w 1810 roku, wybierając w nim króla Szwecji, którym został Karol XIV Jan. Wtedy to miasto szybko wyrosło na centrum produkcji butów.
Jezioro leżące obok tej miejscowości jest wystarczająco duże dla rozegrania mistrzowskich regat. W środkowej części ma 20 na 15 kilometrów. Na jeziorze lód o grubości 15 cm z cienką warstwą pylistego śniegu. Dziś wiał przyjemny dla bojerowców wiatr o prędkości 3-5 m/s.
Dziś w czasie treningu odbywały się tak zwane „przymiarki”. Na czym to polega. Na raz staruje dwóch lub kilku zawodników i ściga się między sobą. Po przejechaniu jednego okrążenia robi się analizę, dlaczego któryś zawodnik jechał szybciej czy też ostrzej na wiatr lub pełniej z wiatrem. Dla niewtajemniczonych podaję, że zawody rozgrywa się po tak zwanym „śledziu”. To znaczy, że bojerowcy okrążają dwie boje ustawione w linii wiatru. Ciekawostką i różnicą do pływania łódką jest też, że na bojerze przy kursach baksztagowych (z wiatrem) jedzie się halsami (zakosami). Po dokonaniu analizy „przymiarki” próbuje się innych ustawień bojera: inne płozy, inne pochylenie masztu, inne napięcie want, podniesienie lub opuszczenie żagla, przesunięcie masztu do przodu lub tyłu i inne „cuda niewidy”. Po zmianie ustawień jedzie się na następną „przymiarkę”. I tak przez cały dzień aż zawodnicy podobnej klasy zaczynają latać podobnie szybko. „Przymiarki” robi się tylko we własnym gronie i nie dopuszcza się do nich wrogich konkurentów. Oczywiście każdy chce się przymierzać z najlepszymi. Bywa też, że niektórzy ukrywają fakt, że ich bojer jedzie szybciej i specjalnie zwalniają gdy widzą, że są dobrze ustawieni. Dlatego też najlepsze „przymiarki” są z kolegami gdyż wtedy po „przymiarce” można wymienić się poglądami i wzajemnie sobie pomagać!
Jutro następny dzień treningu i wieczorem oficjalne otwarcie Mistrzostw! Pierwsze starty w poniedziałek.
„Do zobaczenia na lodzie”
Jerzy Henke
Komandor
Polska Bojerowa Flota DN










Kalendarze,
Reklamy

